W mojej głowie
zrodził się cudowny pomysł napisania do mojego lubego. Wiem, że minął zaledwie dzień od kiedy się widzieliśmy, ale co innego mogłabym zrobić. Potrzebowałam opinii kogoś kto mnie zna i rozumie jak się czuje. W tym wypadku on był najbardziej odpowiednią osobą. Przesunęłam więc do siebie pergamin i bez zastanowienia zaczęłam pisać. W bibliotece było bardzo mało osób. Może jedynie dwie siedziały w kącie między regałami, ale nie miałam z tym problemu. Byle by mi nikt nie przeszkadzał i będę zadowolona. Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów. Nie wiem ile minęło, może minuta, może pół godziny, a ja wracałam do tej samej linijki chyba z dwudziesty raz. Nie mogłam się skupić na niczym.
W mojej głowie zrodził się cudowny pomysł napisania do mojego lubego. Wiem, że minął zaledwie dzień od kiedy się widzieliśmy, ale co innego mogłabym zrobić. Potrzebowałam opinii kogoś kto mnie zna i rozumie jak się czuje. W tym wypadku on był najbardziej odpowiednią osobą. Przesunęłam więc do siebie pergamin i bez zastanowienia zaczęłam pisać.
Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów. Nie wiem ile minęło, może minuta, może pół godziny, a ja wracałam do tej samej linijki chyba z dwudziesty raz. Nie mogłam się skupić na niczym.
Od razu po wyjściu z sali
udałam się do biblioteki.
Może to nie jest moje ulubione miejsce,
ale postanowiłam uporać się już zawczasu z pracą domową. Nie miałam ochoty na kolację, którą i tak bym musiała samotnie zjeść. Potrzebowałam trochę czasu by ochłonąć od Hermiony, która pewnie wyczekuje tylko na to by zgromić mnie tymi swoimi brązowymi oczami. Ślizgonów, którzy wciąż zachowują w nadzwyczaj dziwny sposób, a o Zabinim nawet nie mam ochoty wspominać.Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów. Nie wiem ile minęło, może minuta, może pół godziny, a ja wracałam do tej samej linijki chyba z dwudziesty raz. Nie mogłam się skupić na niczym.
W mojej głowie zrodził się cudowny pomysł napisania do mojego lubego. Wiem, że minął zaledwie dzień od kiedy się widzieliśmy, ale co innego mogłabym zrobić. Potrzebowałam opinii kogoś kto mnie zna i rozumie jak się czuje. W tym wypadku on był najbardziej odpowiednią osobą. Przesunęłam więc do siebie pergamin i bez zastanowienia zaczęłam pisać.W bibliotece było bardzo mało osób. Może jedynie dwie siedziały w kącie między regałami, ale nie miałam z tym problemu. Byle by mi nikt nie przeszkadzał i będę zadowolona. Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów. Nie wiem ile minęło, może minuta, może pół godziny, a ja wracałam do tej samej linijki chyba z dwudziesty raz. Nie mogłam się skupić na niczym.
W bibliotece było bardzo mało osób. Może jedynie dwie siedziały w kącie między regałami, ale nie miałam z tym problemu. Byle by mi nikt nie przeszkadzał i będę zadowolona. Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów.
OdpowiedzUsuńW bibliotece było bardzo mało osób. Może jedynie dwie siedziały w kącie między regałami, ale nie miałam z tym problemu. Byle by mi nikt nie przeszkadzał i będę zadowolona. Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów.
UsuńW bibliotece było bardzo mało osób. Może jedynie dwie siedziały w kącie między regałami, ale nie miałam z tym problemu. Byle by mi nikt nie przeszkadzał i będę zadowolona. Usiadłam sobie w dość odosobnionym miejscu, gdzie raczej niewiele ludzi przechodziło. Z torby wypakowałam podręczniki, czysty pergamin i pióro wraz z atramentem. Zmobilizowana, spokojna i gotowa do pracy, zaczęłam czytać zaznaczone fragmenty w książce od eliksirów.
OdpowiedzUsuń